Archive for the ‘Audiobooki’ Category

h1

Larry Correia – The Adventures of Tom Stranger, Interdimensional Insurance Agent

March 31, 2017

Opis (audible.com): 

Have you ever seen a planet invaded by rampaging space mutants from another dimension or Nazi dinosaurs from the future?

Don’t let this happen to you!

Rifts happen, so you should be ready when universes collide. A policy with Stranger & Stranger can cover all of your interdimensional insurance needs. Rated “Number One in Customer Satisfaction” for three years running, no claim is too big or too weird for Tom Stranger to handle.

But now Tom faces his greatest challenge yet. Despite being assigned the wrong – and woefully inadequate – intern, Tom must still provide quality customer service to multiple alternate Earths, all while battling tentacle monsters, legions of the damned, an evil call center in Nebraska, and his archnemesis, Jeff Conundrum. Armed with his Combat Wombat and a sense of fair play, can Tom survive? And will Jimmy the Intern ever discover his inner insurance agent?

It’s time to kick ass and adjust claims.

Adam Baldwin (Firefly, Chuck) performs Larry Correia’s madcap interdimensional tale of underwriting and space travel, where the only thing scarier than tentacle monsters is a high deductible.

Ocena: 8/10:

Śmieszny, krótki audiobook przesłuchany przy bieganiu. Nie trzeba się mocno skupiać na treści – nawet zgubione kilka zdań, których nie udało się usłyszeć przez przejeżdżający samochód nie powodują utraty wątku. Wartość tej opowieści nie leży w historii jako całości tylko w smaczkach związanych z humorystycznym językiem i nawiązywaniem do ikon kultury masowej, jak np. pojawienie się postaci Chucka Norrisa.

h1

Neil Gaiman – Click-Clack the Rattlebag

December 2, 2014

clickClackOpis (a few words from Neil):

A few years ago, I blogged about an idea I had for a new Halloween tradition…. I proposed that, on Hallowe’en or during the week of Hallowe’en, we give each other scary books. And so All Hallows’ Read was born. This year, I decided to make the tradition Audible. Literally. We have been telling each other tales of otherness, of life beyond the grave, for a long time; stories that prickle the flesh and make the shadows deeper and, most important, remind us that we live, and that there is something special, something unique and remarkable about the state of being alive. Happy Halloween!

Ocena: 9/10

Króciutka historia, której słucha się z przyjemnością. To typ opowieści, którą opowiada się wieczorem przy ognisku, żeby trochę postraszyć zebranych wokół. Opowiadane niby dla żartów, zasiewają ziarno niepewności i powodują, że człowiek mimo woli ogląda się za siebie… I z lekko przyspieszonym biciem serca wkłada rękę do ciemnego pokoju, żeby zapalić światło… ;)

h1

Bram Stoker – Lair of the White Worm

December 2, 2014

lair_of_the_white_wormOpis (en.wikipedia.org):

The Lair of the White Worm (also known as The Garden of Evil) is a horror novel by Irish author Bram Stoker. It is partly based on the legend of the Lambton Worm. The book was published in 1911 by Rider and Son in the UK, the year before Stoker’s death, with color illustrations by Pamela Colman Smith. In 1925, it was republished in a highly abridged and rewritten form. Over a hundred pages were removed, the rewritten book having only twenty-eight chapters instead of the original forty. The final eleven chapters were cut down to only five, leading some critics to complain that the ending was abrupt and inconsistent.

Ocena: 5/10

To chyba jedna z niższych ocen, które dałem książce w tym spisie, a najniższa jaką oceniłem audiobook. Książka napisana jest językiem angielskim z początku XX w. Czy to możliwe, że zbyt mało zrozumiałem? Na początku faktycznie miałem kłopot z dziwnym słownictwem, ale zawsze mogłem przerwać słuchanie i sprawdzić znaczenie, gdy uciekał mi kontekst.

Na początku powinienem jeszcze napisać, że pierwszy raz postanowiłem słuchać audiobooka po angielsku, jednocześnie śledząc tekst na Kindle’u. Niestety nie polecam takiego rozwiązania. Wymagało to ode mnie 4 równoczesnych czynności –  1) słuchania po angielsku, 2) tłumaczenia sobie w głowie słów, które słyszę, 3) śledzenia tekstu, który dopasowywałem do tego, co słyszę, 4) chyba najważniejsze – poznawania historii, którą autor opisał. Najgorzej niestety szło z tym ostatnim – momentami rozumiałem słowa, ale nie wiedziałem o czym jest książka. Kolega namawia mnie do spróbowania słuchania audiobooka sprzężonego z aplikacją, która podświetla słuchany tekst (na zasadzie karaoke). Niestety wymagałoby to czytania na telefonie, ewentualnie na tablecie, na co nie mam najmniejszej ochoty. W przyszłości będę więc albo czytał, albo słuchał.

Historia sama w sobie też nie porywa. Wydaje mi się, że autor trochę zmarnował potencjał legendy, co jeszcze zostało spotęgowane tym, że książka została w kolejnym wydaniu tak bardzo okrojona. W praktyce czuć jak niektóre wątki urywają się, a opisy scen są strasznie biedne i poszarpane. Część wydarzeń pozostaje więc niewyjaśniona, a główny bieg wydarzeń wydaje się spłycony do minimum. Bram Stoker to autor “Drakuli”, co zapewne zachęca (w moim przypadku tak było) do sięgania po jego inne dzieła. Ale tej książki nie polecam.

h1

Andrzej Sapkowski – Boży Bojownicy

October 20, 2012

Opis: 

Rok nastał Pański 1427. Pamiętacie co przyniósł? Wiosną wonczas, ogłosił papież Marcin V bullę Salvatoris omnium, w której konieczność kolejnej krucjaty przeciw Czechom kacerzom proklamował. W miejsce Orsiniego, który leciwy był i haniebnie nieudolny, obwołał papa Marcin kardynałem i legatem Henryka Beauforta. Beaufort aktywnie bardzo sprawy się ujął. Wnet krucjatę postanowiono, która mieczem i ogniem husyckich apostatów pokarać miała. Gorące, skwarne było lato roku 1427. A co, pytacie na to Boży bojownicy? Cóż, kontynuują oni swoją misję. Po rejzach ich oddziałów pozostają jeno zgliszcza i trupy. Reynevan, medyk z wykształcenia i powołania, bierze udział w krwawych bitwach. Jest wielokrotnie brany w niewolę, ale ze wszystkich opresji wychodzi cało. Z zadziwiającą gorliwością nastają na niego wszyscy: i Inkwizycja, i złowrogi Pomurnik, i pospolici raubritterzy, których nikt nie przekona, że Reynevan nie miał nic wspólnego z napadem na wiozącego znaczną sumę pieniędzy poborcę podatków. A także wyjątkowo nań zawzięty Jan von Biberstein, pan na zamku Stolz, obwiniający Reynevana o zniewolenie jego córki. Pan Jan obiecuje, że napcha gwałciciela prochem i wystrzeli w powietrze. U boku Bożych bojowników Reynevan walczy za prawdziwą wiarę, mści się za doznane krzywdy, i odnajduje wreszcie miłość swego życia.

Ocena: 8/10

Trudno mi w to uwierzyć, ale ponad pięć miesięcy zajęło mi wysłuchanie tego audiobooka. Po pierwsze dlatego, że pliki podzielono na odcinki 30-minutowe. Dlatego chwytałem słuchawki tylko, gdy wiedziałem, że zdążę odsłuchać cały fragment. Po drugie – wydanie czytane przez Rocha Siemianowskiego, to nie to samo co spektakl odgrywany przez wielu aktorów z dźwiękami otoczenia itd. (jak to miało miejsce w przypadku pierwszego tomu trylogii). Ale dosyć narzekań. Sama książka jest świetna. Dzieje się mnóstwo – krwawe walki, sprawy sercowe, polityka, magia, humor – wszystkiego jest pod dostatkiem. Można więc powiedzieć, że dawkowałem sobie przyjemność. Humor popsuł mi się dopiero po skończeniu całości. Dowiedziałem się wówczas, że w październiku wchodzi do sprzedaży superprodukcja na wzór pierwszej – 190 aktorów pracowało nad tym przez 5 miesięcy! Ech… może za kilka lat przypomnę sobie w ten sposób losy Reynevana.

h1

Andrzej Sapkowski – Narrenturm

April 24, 2012

Opis:

Koniec świata w Roku Pańskim 1420 nie nastąpił. Nie nastały Dni Kary i Pomsty poprzedzające nadejście Królestwa Bożego. Nie został, choć skończyło się lat tysiąc, z więzienia swego uwolniony Szatan i nie wyszedł, by omamić narody z czterech narożników Ziemi. Nie zginęli wszyscy grzesznicy świata i przeciwnicy Boga od miecza, ognia, głodu, gradu, od kłów bestii, od żądeł skorpionów i jadu węży. Świat nie zginął i nie spłonął. Przynajmniej nie cały. Ale i tak było wesoło. Zwłaszcza Reinmarowi z Bielawy, zwanemu także Reynevanem, zielarzowi i uczonemu medykowi, spokrewnionemu z wieloma możnymi ówczesnego świata. Młodzieniec ów, zakochawszy się w pięknej i obdarzonej temperamentem żonie śląskiego rycerza, przeżywa niezapomniane chwile miłosnych uniesień. Do czasu, kiedy wyłamując drzwi, wdzierają się do komnaty krewniacy zdradzanego małżonka. I w tym momencie Reynevanowi przestaje być wesoło. Komentując Reynevanową skłonność do zakochiwania się, Zawisza Czarny, “rycerz bez skazy i zmazy”, stwierdził: “Oj, nie umrzesz ty, chłopaczku, śmiercią naturalną!”

Ocena: 10/10

Ocena 10 to za mało. Ponad 100 aktorów, muzyka, efekty dźwiękowe. Gdyby taką postać miały wszystkie audiobooki to nie wiem czy bym chwytał za papierowe książki. No więc już wiemy, że forma realizacji jest rewelacyjna. A co z treścią? No tutaj już jak kto lubi (bo ja lubię!): ogrom postaci prawie jak u Tolkiena; mnóstwo nawiązań do herbów, rodów i samej historii; trochę magii bajkowej; sporo poczucia humoru; odrobina rubaszności. Osobiście uważam, że jest to Sapkowski w lepszej wersji niż w przypadku sagi wiedźminowej. No i na koniec można tylko napisać tak: ogromna szkoda, że tylko pierwszą część trylogii zrealizowano w tej formie.

h1

Frederick Forsyth – Psy wojny

February 21, 2012

Opis (za wikipedią):

Fabuła przedstawia zamach stanu zorganizowany i przeprowadzony w fikcyjnym afrykańskim państwie Zangaro przez międzynarodowy oddział najemników pod dowództwem Brytyjczyka Cata Shannona, na zlecenie szefa brytyjskiego koncernu górniczego, pragnącego przejąć kontrolę nad złożami platyny w Zangaro.

Podobnie jak pozostałe powieści Forsytha, także ta zawiera dużo odniesień do rzeczywistych wydarzeń, mistrzowsko przeplecionych z fikcją literacką. Fikcyjne państewko Zangaro jest wzorowane na Gwinei Równikowej, inspiracją dla postaci dyktatora Jeana Kimby był prezydent Gwinei Równikowej Francisco Macías Nguema, zaś nienazwany z imienia i nazwiska generał występujący w prologu, kierujący przegraną rebelią secesjonistyczną, wzorowany jest na postaci pułkownika Chukwuemeka Odumegwu Ojukwu zwanym “Emeka”, prezydencie Biafry. Powieść napisana stylem dziennikarskim, zawiera bogaty materiał na temat konfliktów zbrojnych w postkolonialnej Afryce, neokolonializmu, międzynarodowego handlu bronią i najemnictwa.

Ze względu na realistyczne przedstawienie mechanizmu współczesnego najemnictwa, pojawiła się pogłoska że Forsyth sam współorganizował i finansował niedoszły zamach stanu w Gwinei Równikowej, podjęty w celu zdobycia bazy operacyjnej dla zwolenników pułkownika Ojukwu. Informacja ta jest dość często powtarzana w mediach, nie jest jednak potwierdzona.

Wydania w Polsce w okresie PRL miały ocenzurowaną treść – wycięto z nich cały wątek ingerencji sowieckiej w sprawy Zangaro, znacznie okrojono też opisy procederu handlu bronią dotyczące udziału w nim państw komunistycznych, w tym Jugosławii.

Ocena: 8/10

Tematyka książki aż się prosi o nakręcenie filmu (co z resztą miało miejsce), ale historia przeczytana z kart powieści również jest wciągająca. Słuchając Jana Englerta, momentami miałem przed oczami afrykanerów z ich charakterystycznym akcentem, który lektor oddał bardzo wyraźnie. Jak dla mnie niepotrzebnym wątkiem, który w żaden sposób nie był rozwijany, wręcz przeciwnie – spłycony do paru wzmianek przez całą książkę, był romans Shannona z córką potentata. Jednakże w myśl zasady, że wątek miłosny przeważnie idzie w parze z wojennym – autor utrzymał tę konwencję. Niech i tak będzie.

Podsumowując – lubisz Forsyth’a, nie zawiedziesz się. Chcesz poznać Forsyth’a lub posłuchać książki o wojnie, Afryce i jej problemach, dużych pieniądzach, zasobach naturalnych, handlu bronią, itd. – to również książka dla Ciebie.

h1

Frederick Forsyth – Szepczący Wiatr

February 4, 2012

Opis:

Legenda głosi, że z masakry nad rzeką Little Big Horn 25 czerwca 1876 roku nie uszedł z życiem żaden biały człowiek. Była to najkrwawsza z walk toczonych w południowej Montanie między Indianami a białymi osadnikami prącymi na Zachód. Jednak tak naprawdę legenda ta jest niezupełnie prawdziwa…

Ocena: 9/10

Nie czytając żadnego opisu treści książki, była ona dla mnie totalnym zaskoczeniem.  Zaczynając od czasu akcji (XIX w. – przynajmniej duża część książki), przez tematykę – Indianie, preria, generał Custer, itd., aż w końcu do zwrotu akcji o 180 stopni.

Ten audiobook to zupełnie inna przygoda z książką Forsytha niż wszystkie poprzednie. Inna nie znaczy jednak, że gorsza. Mogę ją polecić bez wahania. Ten, kto ma trochę wyobraźni i nie oczekuje od książek samej literatury faktu, ten będzie zadowolony.