Posts Tagged ‘Marek Krajewski’

h1

Marek Krajewski – Głowa Minotaura

January 14, 2012

Opis:

Breslau, 1 stycznia 1937 roku, kwadrans na piątą rano. Eberhard Mock niespodziewanie dostaje rozkaz poprowadzenia śledztwa w sprawie morderstwa. Ofiarą jest młoda kobieta – okaleczona, zgwałcona i zabita, jej ciało znaleziono w podrzędnym hotelu, znanym jako miejsce schadzek. Była cudzoziemką, a w jej skromnym bagażu znajdowała się maszyna do pisania z francuskimi znakami. Czy hitlerowskie władze słusznie podejrzewają polityczny charakter zbrodni, przypuszczalnie wymierzonej w III Rzeszę? Jaki związek ze sprawą ma piękna czarnooka kobieta, kilkakrotnie widziana na granicy polsko-niemieckiej? Mock – tym razem w randze kapitana abwery – niechętny nowym porządkom, intrygom gestapo i władzy faszystów, szuka mordercy. Znów jest w swoim żywiole – krąży po pełnych okrucieństwa, przemocy i tajemnic miejscach, spelunkach i zaułkach; ociera się też o mroczny świat wyższych sfer, w którym zdarzają się skandaliczne historie. Dzięki swoim niekonwencjonalnym metodom pracy i przebiegłości trafia na ślad przestępcy, prawdopodobnie jest na tropie seryjnego zabójcy. Losy śledztwa potoczą się jednak bardzo nieoczekiwanie: Mock wybierze się do Lwowa i od tej pory wspólnie z Edwardem Popielskim z polskiej policji ścigać będzie nieuchwytnego mordercę. Czy obu komisarzom, “miłośnikom starożytności i kobiecego ciała”, uda się złapać potwora, zabijającego dziewice niczym mityczny Minotaur? Czy rodząca się męska przyjaźń wytrzyma próbę nierównego pojedynku, w którym zbrodniarz jest zawsze o krok dalej niż jego tropiciele? Czytelnicy Krajewskiego znajdą w nowym kryminale wiele niespodzianek, drastycznych scen i gwałtownych zwrotów akcji. Zobaczą także Lwów w drugiej połowie lat 30.: barwny świat wielu kultur i języków, którego peryferia i ciemne ulice bywają niebezpieczne. Spotkają i uczonych ze “szkoły lwowsko-warszawskiej”, i słynnych baciarów, zajrzą do spelunek i eleganckich knajp, do mieszczańskiego domu i miejsc rozpusty, towarzysząc obu komisarzom w ich śledztwie…

Ocena: 9/10

Najlepsza książka Krajewskiego, którą miałem okazję poznać. Myślałem, że główną zaletą jego książek jest pokazywanie wojennego Wrocławia. Okazało się, że akcja kryminału przeniesiona do Lwowa na niczym nie traci. Choć autor nie zrezygnował z mroczności, momentami ohydnej rzeczywistości Lwowa lat 30-tych, książkę przyswaja się dużo łatwiej i z większą ochotą niż poprzednie pozycje. Wcześniej niesmak przedstawianych okoliczności przeważał czasami nad samą akcją. Tym razem akcja tak wciąga, że nawet opis masturbacji zboczeńca przed niemowlakiem nie odrywa nas od oczekiwania na dalszy ciąg historii.

h1

Marek Krajewski “Festung Breslau”

January 26, 2011

Opis:

Wrocław, wiosna 1945 roku.

Sześćdziesięciodwuletni, zawieszony w obowiązkach oficer Eberhard Mock prowadzi prywatne śledztwo w sprawie zabójstwa pasierbicy znanej antyfaszystki.

Doświadczony przez życie bohater przemierza bombardowane miasto, nieustannie narażając się na śmierć. Musi wybierać pomiędzy potrzebą wyjaśnienia sprawy a chęcią zapewnienia bezpieczeństwa żonie, pomiędzy ucieczką z Breslau a pozostaniem w mieście.

Festung Breslau
to mistrzowsko skonstruowany kryminał, czerpiący z najlepszych tradycji gatunku, niebanalny i zaskakujący. Znakomity język współtworzy zagadkowy nastrój, trzymająca w napięciu intryga powoli odsłania przed czytelnikami swoje tajemnice, postacie są interesujące i niejednoznaczne. Krajewski z niezwykłą dokładnością kreśli obraz dawnego Wrocławia. Tym razem czytelnik prowadzony jest także przez podziemną część miasta, zamienionego przez Niemców w twierdzę.

Ocena: 7/10

Audiobook z Robertem Więckiewiczem w roli lektora. Głos pasujący do nastroju książki – ponury, ale bogaty w emocje. Treść jednak chyba wolałbym poznać tradycyjnie – czytając książkę. Brutalny obraz Wrocławia trochę raził ucho, przez co ciężko było się skupić na zagadce kryminalnej. Samemu Krajewskiemu nie można jednak nic zarzucić – Eberhard Mock znowu dał radę ;).