Posts Tagged ‘Afryka’

h1

Frederick Forsyth – Psy wojny

February 21, 2012

Opis (za wikipedią):

Fabuła przedstawia zamach stanu zorganizowany i przeprowadzony w fikcyjnym afrykańskim państwie Zangaro przez międzynarodowy oddział najemników pod dowództwem Brytyjczyka Cata Shannona, na zlecenie szefa brytyjskiego koncernu górniczego, pragnącego przejąć kontrolę nad złożami platyny w Zangaro.

Podobnie jak pozostałe powieści Forsytha, także ta zawiera dużo odniesień do rzeczywistych wydarzeń, mistrzowsko przeplecionych z fikcją literacką. Fikcyjne państewko Zangaro jest wzorowane na Gwinei Równikowej, inspiracją dla postaci dyktatora Jeana Kimby był prezydent Gwinei Równikowej Francisco Macías Nguema, zaś nienazwany z imienia i nazwiska generał występujący w prologu, kierujący przegraną rebelią secesjonistyczną, wzorowany jest na postaci pułkownika Chukwuemeka Odumegwu Ojukwu zwanym “Emeka”, prezydencie Biafry. Powieść napisana stylem dziennikarskim, zawiera bogaty materiał na temat konfliktów zbrojnych w postkolonialnej Afryce, neokolonializmu, międzynarodowego handlu bronią i najemnictwa.

Ze względu na realistyczne przedstawienie mechanizmu współczesnego najemnictwa, pojawiła się pogłoska że Forsyth sam współorganizował i finansował niedoszły zamach stanu w Gwinei Równikowej, podjęty w celu zdobycia bazy operacyjnej dla zwolenników pułkownika Ojukwu. Informacja ta jest dość często powtarzana w mediach, nie jest jednak potwierdzona.

Wydania w Polsce w okresie PRL miały ocenzurowaną treść – wycięto z nich cały wątek ingerencji sowieckiej w sprawy Zangaro, znacznie okrojono też opisy procederu handlu bronią dotyczące udziału w nim państw komunistycznych, w tym Jugosławii.

Ocena: 8/10

Tematyka książki aż się prosi o nakręcenie filmu (co z resztą miało miejsce), ale historia przeczytana z kart powieści również jest wciągająca. Słuchając Jana Englerta, momentami miałem przed oczami afrykanerów z ich charakterystycznym akcentem, który lektor oddał bardzo wyraźnie. Jak dla mnie niepotrzebnym wątkiem, który w żaden sposób nie był rozwijany, wręcz przeciwnie – spłycony do paru wzmianek przez całą książkę, był romans Shannona z córką potentata. Jednakże w myśl zasady, że wątek miłosny przeważnie idzie w parze z wojennym – autor utrzymał tę konwencję. Niech i tak będzie.

Podsumowując – lubisz Forsyth’a, nie zawiedziesz się. Chcesz poznać Forsyth’a lub posłuchać książki o wojnie, Afryce i jej problemach, dużych pieniądzach, zasobach naturalnych, handlu bronią, itd. – to również książka dla Ciebie.

Advertisements
h1

Beata Pawlikowska “Blondynka na Czarnym Lądzie”

June 14, 2010


Opis:

Tym razem Beata Pawlikowska – podróżniczka, pisarka i autorka audycji “Świat według blondynki” w Radiu Zet – wyrusza do Afryki. Na dusznym lotnisku w Mombasie czeka na nią czterdziestostopniowy upał, stuprocentowa wilgotność powietrza i szumiące na wietrze palmy. W nowej książce Beaty znajdziesz bogactwo intensywnych zapachów: aromatycznych przypraw, kadzidełek i dymu z ogniska, oraz stada namolnych żuczków, podstępnych moskitów i tłustych much. Spotkasz też wszędobylskie pająki, skorpiony, węże i jadowite skolopendry. Poznasz smak życia na sawannie i niezwykłe zwyczaje dzikich zwierząt. Wejdziesz do świata Buszmenów i Masajów, w którym istnieją tylko dwa zawody: kobiety i mężczyzny, a życie toczy się wokół ogniska. Dowiesz się, jak wygląda stuprocentowy moran, na czym polega taniec adumu, dlaczego drzewo kiełbaskowe jest nazywane afrykańską apteką i jaki alkohol można zrobić z jego owoców. Odkryjesz również, co w języku suahili oznacza słowo safari oraz jak uwolnić swoją duszę.

Ocena: 6/10

Przez długi czas podchodziłem ze sporą rezerwą do książek Pawlikowskiej. Ale w końcu się skusiłem. Niestety, jej irytujący głos z audycji radiowych prześladował mnie przez całą książkę. Ten sam styl, który znam z radia Zet – ratującej świat, mającej ciągle niby-inteligentne przemyślenia – nie trafia do mnie zupełnie. Książkę ratują zdjęcia. Jest ich dużo i to one pozwalają przenieść się w miejsca, które Pawlikowska opisuje.