Posts Tagged ‘Terry Pratchett’

h1

Terry Pratchett – Złodziej czasu

February 21, 2020

Opis (od  wydawcy):

Czas jest zasobem – wszyscy wiedzą, że trzeba nim gospodarować. Na Dysku zadanie to przypada Mnichom Historii, którzy magazynują go i przepompowują z miejsc, gdzie się marnuje (na przykład spod wody – ile czasu potrzebuje dorsz?), do miast, gdzie nigdy nie ma dość czasu. Ale konstrukcja pierwszego na świecie naprawdę dokładnego zegara staje się dla Lu-Tze i jego ucznia Lobsanga Ludda początkiem wyścigu… no, z czasem. Ponieważ ten zegar zatrzyma czas. A to będzie dopiero początkiem kłopotów. „Złodziej czasu” prezentuje także pełen komplet postaci drugoplanowych – bohaterów i złoczyńców, yetich, mistrzów sztuk walki oraz Ronniego, piątego Jeźdźca Apokalipsy (który odszedł, zanim stali się sławni).

Ocena: 9/10

Przy każdej książce Terry’ego Pratchetta można napisać praktycznie to samo. Świetne gry słów, zabawne skojarzenia, pobudzające wyobraźnię twory, których nikt by sam nie wymyślił (mnisi pilnujący czasu, yeti tracący głowę), intrygujące nawiązania do rzeczywistego świata (pogoń za czasem). Chciałbym kiedyś spróbować przeczytać coś Pratchetta w oryginale. Tylko pewnie czytanie szłoby dużo wolniej więc… szkoda mi czasu :)

h1

Terry Pratchett – Wiedźmikołaj

December 31, 2019

wiedzmikolajOpis (merlin.pl):

Zapadła noc przed Nocą Strzeżenia Wiedźm. I jest zbyt spokojnie. Jest też śnieg, latają rudziki i gile, stoją ubrane drzewka, ale daje się wyraźnie zauważyć brak grubego osobnika, który przynosi zabawki… Susan musi go odnaleźć przed świtem. Inaczej nie wzejdzie słońce. Niestety, do pomocy ma tylko kruka z apetytem na gałki oczne, Śmierć Szczurów i o boga kaca. Co gorsza, ktoś wsuwa się jednak przez komin. Tym razem niesie worek zamiast kosy, ale jest w nim coś nieprzyjemnie znajomego… HO. HO. HO. To prawda, co mówią: “Lepiej uważaj…”

Ocena: 8/10

Kolejny szalony pomysł Pratchetta ;). A co by było, gdyby zabrakło tego, kto rozdaje w Święta zabawki? Mało? No to, co by było, gdyby tego, kto rozdaje zabawki spróbował zastąpić Śmierć? Kolorytu dodadzą postaci typu bóg kaca czy  Wróżka Zębuszka oraz stali bywalcy książek autora – kapral Nobbs, rektor Ridcully czy gadający kruk. Doskonałe :)

h1

Terry Pratchett – Ciekawe czasy

February 5, 2019

Opis (merlin.pl):

„Obyś żył w ciekawych czasach” – starożytna klątwa

Kiedy kurierski albatros przybywa z żądaniem przysłania „Wielkiego Maga”, Rincewind zostaje wezwany do trapionego niepokojami Imperium Hongów, Sungów, Fangów, Tangów i McSweeneyów, gdzie decydują się losy tronu.
Rincewindowi pomaga Cohen Barbarzyńca, a także napędzany mrówkami komputer HEX, fraktalny motyl pogody ze skrzydełkami Mandelbrota oraz przerażająca, choć dość powolna armia, złożona z sześciu staruszków – Srebrna Orda.
Ich misją jest albo obronić, albo zdobyć Zakazane Miasto Hunghung. Niestety, instrukcje nie są jasne…

Ocena: 9/10

Kolejny Pratchett przeczytany. I jeszcze raz rozbawiony i z chęcią na następną część. Co trzeba mieć w głowie, żeby wymyślić armię staruszków (tak sensowną), komputer napędzany mrówkami (dlaczego nie?) czy umiejscowić w swojej książce kogoś takiego jak Cohen Barbarzyńca? No śmiesznie jest. Naprawdę :)

h1

Terry Pratchett – Maskarada

February 4, 2019

Opis (merlin.pl):

Przedstawienie trwa, póki nie zaśpiewa gruba dama! Upiór grasuje w budynku Opery w Ankh-Morpork. Nosi maskę białą jak kość i terroryzuje cały zespół, w tym nieśmiertelnego Enrico Basilicę, który je bez przerwy, nawet kiedy śpiewa. Głównie spaghetti w sosie pomidorowym. Czy jest lepszy sposób na pozbycie się upiora niż czarownica? Na scenę wkracza najnowsza operowa diwa, Perdita X. Nitt, o takiej skali głosu, że może śpiewać chórem sama ze sobą. I robi to. Aby bardziej skomplikować sytuację (bo czemu nie), za sceną pojawia się kot, który czasami zmienia się w człowieka tylko dlatego, że to łatwe. Nie wspominając już o starym przyjacielu babci Weatherwax, Śmierci, którego od zbyt częstego używania boli już ostrze kosy. I który także niekiedy wkłada maskę…

Ocena: 9/10

Jak zawsze – przeczytane bez cienia znudzenia czy wrażenia, że to kolejna podobna książka. Nie wiem czy tak będzie już zawsze, ale jeszcze nigdy nie zawiodłem się na książce T. Pratchetta. Tym razem uśmiech pojawiał się za każdym razem gdy do akcji wkraczała babcia Weatherwax – to zdecydowanie moja faworytka jeśli chodzi o nowo poznane postacie ze Świata Dysku.

h1

Terry Pratchett – Straż nocna

January 30, 2018

Opis (merlin.pl):

Komendant Sam Vimes ze Straży Miejskiej Ankh-Morpork miał wszystko. Ale teraz wrócił do swojej własnej, twardej i ostrej przeszłości, pozbawiony nawet ubrania, które miał na sobie, gdy uderzyła błyskawica. Życie w przeszłości jest trudne. Śmierć w przeszłości jest niezwykle łatwa. Musi jednak przeżyć, by wykonać swoją robotę. Ma wyśledzić mordercę, nauczyć swoje młodsze ja, jak być dobrym gliną, i zmienić rezultat krwawej rewolucji. Jest też pewien problem: jeśli wygra, straci żonę, straci dziecko, straci przyszłość. Dyskowa “Opowieść o jednym mieście”, z pełnym zespołem ulicznych urwisów, dam negocjowalnego afektu, rebeliantów, tajnej policji i innych dzieci rewolucji. Prawda! Sprawiedliwość! Wolność! I Jajko Na Twardo!

Ocena: 9/10

W książkach Pratchetta najbardziej doceniam te momenty, kiedy wśród absurdów świata fantastyki dostrzegam przełożenia na naszą rzeczywistość. To uczucie nawet trudno wytłumaczyć. Trzeba zacząć czytać i poznać Świat Dysku. Ostatnio zaczynam nabierać ochoty żeby spróbować sięgnąć po jakiś tom w oryginale i zobaczyć czy dostrzegałbym te zabawy językiem, które dają mi tyle satysfakcji podczas czytania polskich przekładów. Cofnąć się w czasie i spotkać własne młodsze ja – banalny pomysł, a ile możliwości :).

h1

Terry Pratchett – Muzyka duszy

November 15, 2016

muzyka_duszyOpis (merlin.pl):

Inne dzieci dostawały w prezencie cymbałki. Susan musiała tylko prosić dziadka, żeby zdjął kamizelkę… Tak. Ma Śmierć w rodzinie. Trudno jest normalnie dorastać, kiedy dziadek jeździ na białym koniu i dzierży kosę – zwłaszcza gdy trzeba przejąć rodzinny interes, a jedyny pomocnik mówi tylko po szczurzemu. A już szczególnie wtedy, kiedy ma się do czynienia z nową, uzależniającą muzyką, która pojawiła się w Świecie Dysku. Jest bezprawna. I zmienia ludzi. Nazywana jest “Muzyką z wykrokiem”. Ma rytm i można przy niej tańczyć, ale… Jest… żywa. I nie chce ucichnąć. Błyskotliwy bajarz z poczuciem humoru równie zabawnym, co ironicznym. Jest moralistą, filozofem i humanistą… Dickens dwudziestego wieku. “Mail on Sunday”

Ocena: 8/10

Zdecydowanie za rzadko sięgałem do tej pory po książki Pratchetta. Powyższe zdanie o Dickencsie oddaje w pełni to, jak ja odbieram rzeczywistość, którą stworzył w Świecie Dysku. Błyskotliwe, zabawne, a przede wszystkim ironiczne historie opowiadane w sposób, który daje do myślenia. Czytamy bajki, ale nasze myśli przez cały czas krążą wokół wyższych wartości. Bezcenne.

h1

Terry Pratchett – Łups

April 4, 2013

lupsOpis:

Dolina Koom – to właśnie tam trolle złapały w zasadzkę krasnoludów, a krasnoludy złapały w zasadzkę trolle. To było daleko stąd. To było dawno temu.

Sam Vimes ze Straży Miejskiej Ankh-Morpork znowu zobaczy wojnę, tym razem przed własnym biurem, jeśli nie rozwiąże zagadki morderstwa przynajmniej jednego krasnoluda. Kiedy jego ukochana Straż się rozsypuje, kiedy grzmią werble bojowe, musi odsłonić każdy ślad, przechytrzyć każdego skrytobójcę, pokonać każdą ciemność, by znaleźć rozwiązanie.

Aha – codziennie o szóstej, niezawodnie, bez żadnych wykrętów, musi wrócić do domu i poczytać synkowi “Gdzie jest moja krówka” ze wszystkimi odpowiednimi odgłosami podwórka. Są pewne rzeczy, które zwyczajnie trzeba załatwić.

Ocena: 8/10

Książki Pratchetta zmuszają mnie zawsze do wejścia na inny poziom mojej wyobraźni :). Kolejny raz przekonałem się, że Świat Dysku rządzi się innymi prawami. Czytanie tych książek to jak powrót do zupełnie innego postrzegania świata. Może nie dziecinnego, ale bez wszystkich zasad obowiązujących w świecie dorosłych. That’s awesome ;). Sam Vimes pędzący przez miasto, żeby poczytać synkowi o krówce. Przyzywająca Ciemność, która nie wiadomo czym jest. Dolina Koom, która potrafi zabijać. Krasnoludy kopiące pod miastem i nasłuchujące dźwięków sześcianu. Trolle śpiące w stajniach, mające trudności z myśleniem, z narkotykami. To wszystko sprawia, że książka jest tak bogata w treść, że połyka się ją na raz.

h1

Terry Pratchett “Na glinianych nogach”

December 14, 2009


Opis:

Kryminalna zagadka w świecie Dysku. Kto morduje nieszkodliwych staruszków? Kto próbuje otruć Patrycjusza? Jesienne mgły spowijają Ankh-Morpork, a Straż Miejska musi schwytać mordercę, którego nie może zobaczyć. Może golemy coś wiedzą – ale poważni ludzie z gliny, którzy pracują całe dnie i noce, i nigdy nikomu nie wadzą, nagle zaczęli popełniać samobójstwa. Zresztą straż ma także własne problemy.

Pewien wilkołak cierpi na syndrom napięcia przedpełniowego. Kapral Nobbs zaczyna bywać wśród jaśniepaństwa, a u nowego rekruta, krasnoluda, można dostrzec pewne bardzo dziwne cechy – zwłaszcza kolczyki i cienie do oczu. Komu zaufać, kiedy motłoch krąży po ulicach, spiskowcy kryją się w mroku, a wszystkie ślady wskazują niewłaściwy kierunek?

W nocnych ciemnościach komendant straży, sir Samuel Vimes, przekonuje się, że gdzieś tam być może wcale nie ma prawdy. Prawda może być wśród słów w jego głowie.

Cytaty:

“Został zatłuczony na śmierć bochenkiem chleba. Jest to wydarzenie rzadkie, nawet w najgorszych ludzkich piekarniach, jednakże chleb krasnoludów ma niezwykłe właściwości jako broń zaczepna.”

“JESTEM ŚMIERCIĄ, A NIE PODATKAMI. PRZYCHODZĘ TYLKO RAZ.”

Ocena 9/10:

Do tej pory przeczytałem niewiele książek Pratchetta, ale jest to najlepsza z tych, które dotychczas miałem w ręce. Polecam.