Posts Tagged ‘Nannerl’

h1

Peter Abracham – Kolumb na Haweli

August 9, 2012

Spis treści (brak opisu):

  • Oskar przedstawia Nannerl
  • Nannerl przedstawia Oskara
  • Oskar opowiada o tym, jak o mały włos nie doszło do rodzinnej kłótni z powodu spaghetti z sosem pomidorowym
  • Oskar opowiada o dwóch ogłoszeniach z gazety oraz o tym, jak pewien osioł wypłacił mu należność za błędy
  • Nannerl opowiada o tym, jak Oskar kupuje na martwej odnodze rzeki stare wiadro
  • Nannerl opowiada o przygotowaniach do podróży do Afryki i dowiaduje się, w jaki sposób Timm nauczył się rozróżniać prawą i lewą burtę
  • Oskar opowiada o buncie na “Pucu” i o tym, jak on sam zostaje wplątany w spór na temat demokracji, co o mały włos nie skończyło się katastrofą
  • Nannerl opowiada o NIM oraz o daninie złożonej łabędziowi, który okazał się ośmiornicą
  • Oskar stwierdza, że śmiertelna cisza może być bardzo głośna, i opowiada Nannerl prawdziwe historie o duchach po to tylko, żeby Nannerl przestała bać się duchów
  • Nannerl opowiada o tym, jak dzięki interwencji rybaka i doktor milczący dotąd matematyk Archimedes wywołał nielichą awanturę
  • Oskar opowiada o tym, jak o mały włos nie został mordercą, i o tym, jak Nannerl – dzięki czarnemu diabłowi – poznała Misze
  • Oskar opowiada coś o but Ikach, a w tym czasie woda zalewa “Wiadomości Nautyczne” i żelazko z regulatorem
  • Nannerl opowiada o losach “Adriana” oraz o tym, jak rodzice pochłonięci dyskusją na tematy pedagogiczne całkiem zapominają o istnieniu swoich dzieci
  • Nannerl opowiada o kolorach uczuć, o panu Isocie, o kocie i bocianie oraz o różnych akcjach ratunkowych
  • Doktor porządkuje pewne fakty oraz opowiada o zejściu załogi “Puca” na ląd i o tym, jak niedoszły topielec najpierw wywąchał pieczarki, a potem zupełnie niespodziewanie musiał odjechać
  • Nannerl opowiada o tym, jak ona i Misza odkryli różne ciekawe rzeczy i jak w końcu oboje stali się kolorową chmurą

Ocena 9/10

Tegoroczny urlop rozpocząłem od wypadu nad morze. Jakimś cudem zabrałem za małą ilość książek. W pensjonacie jednak była dostępna mała biblioteczka dla gości. Niestety głównie dla najmłodszych. W ręce wpadła mi jednak stara książeczka (data wyd. 1980) skierowana pewnie dla młodszych, ale co tam – brałem co było.
Bardzo szybko przeniosłem się do swojego dzieciństwa i razem z Nannerl przeżyłem fajną przygodę na rzece. Opowiadanie o zwariowanej rodzince, która za odłożone pieniądze kupuje stary jacht i rusza na wakacje. Przy okazji czytelnik oswaja się z mnóstwem informacji o żeglowaniu. Bardzo fajna książeczka i chciałbym żeby za parę lat wpadła w ręce mojemu synowi – niech też przeżyje tę przygodę.