Posts Tagged ‘Michael Jordan’

h1

Roland Lazenby – Michael Jordan. Życie

November 15, 2016

jordanOpis (merlin.pl): 

Kultowa biografia króla koszykówki, powszechnie uznawana za najlepszą książkę o Michaelu Jordanie, jaka kiedykolwiek się ukazała. Roland Lazenby przez blisko 30 lat śledził karierę MJ-a i był świadkiem tego, jak z nieopierzonego chudzielca przemienił się w rozpoznawalnego na całym świecie ambasadora koszykówki.

Dzieło amerykańskiego dziennikarza sportowego powstało na podstawie niezliczonych rozmów z przyjaciółmi, kolegami z parkietu oraz członkami rodziny koszykarza, a także nim samym. Dzięki temu „Michael Jordan. Życie” to książka ujawniająca najpełniejszą i niezwykle fascynującą historię nie tylko sportowca, ale też człowieka i ikony współczesnego sportu.

Ocena 9/10:

Najpierw krótko: nie 10, bo jednak udało mi się oderwać. Ba, czytałem tę książkę dobrych kilka miesięcy, na raty. No ale błagam – to są 672 strony opowiadające o jednej osobie. Na dobicie dodam, że historia zaczyna się 2 pokolenia przed narodzinami Michaela…

Michael Jordan to mój idol. Nie mogę temu zaprzeczyć. W tej chwili mój syn osiągnął już prawie wiek, w którym ja zacząłem swoją fascynację: plakaty na ścianach, książki, albumy, karty, godziny na boisku, błagania rodziców, żeby pozwolili mi oglądać nocne finały NBA w TV. I w końcu, po tylu latach trafiła w moje ręce ta książka. Już po kilkunastu stronach miałem znowu ochotę wyjść na boisko porzucać do kosza.

Jednak przeczytanie całości pozwoliło mi też trochę wyprostować moje wyobrażenia o MJ-u. Teraz wiem, że, będąc dzieciakiem, w odpowiednim momencie przestałem śledzić losy Jordana. Czy teraz żałuję, że poznałem jego inne oblicza? Oczywiście, że nie. Książka jest fascynująca i daje wrażenie autentyczności przekazu – nie tylko tych dobrych stron życia człowieka, który przecież odniósł niezaprzeczalny sukces w życiu. Najważniejsze jest to, że ta historia jeszcze się nie zakończyła. A książka przez swoją stosunkową świeżość sięga prawie dnia dzisiejszego.  Jordan to połączenie talentu, twardości charakteru i jednak czegoś mrocznego – każdy z nas ma coś takiego w sobie i myślę, że to od nas zależy ile tych wartości wydobędziemy i połączymy ze sobą.

Advertisements