Posts Tagged ‘bieganie’

h1

Anna Dąbrowska, Piotr Skrzypczak – Rzeźnik

February 4, 2019

Opis (merlin.pl):

Twardzi faceci i twarde kobiety o stalowych łydkach mówią na mecie: „Ale rzeźnia!”. I płaczą. Podczas kilkunastu godzin górskiego wyścigu stają się bezbronni jak dzieci. Odsłaniają się, pokazują, jakimi są ludźmi. Tym bardziej, że biegną w parach. A biegają tak od dwunastu lat.
Co oni wszyscy robią w Bieszczadach? Dlaczego się tak katują, a przede wszystkim skąd pomysł na bieganie w górach?

Para biegaczy ultra postanawia zmierzyć się z historią kultowego Biegu Rzeźnika. Tkają historie różnych ludzi, których łączą skrajne emocje, bieganie, cierpienie, przyjaźnie i Bieszczady.
Szukają odpowiedzi na pytanie, jak to możliwe, żeby z piwnego zakładu zrodziła się seria górskich biegów, w których co roku bierze udział kilka tysięcy biegaczy.

Ocena: 8/10

Czy tę książkę zrozumieją tylko biegacze? Nie wiem – ja rozumiem :). Jest fascynująca, pobudza wyobraźnię, apetyt, prawie czuć ból mięśni podczas biegania. A jednocześnie uświadamia nam, zwykłym “klepaczom asfaltu”, jak daleko nam do biegaczy ultra. W książce znajdziemy historie wykraczające poza wyobraźnię – jak ta o parze, która biegła przez 5 dni z Bielska-Białej żeby następnego dnia wystartować w Rzeźniku, znajdziemy opisy radości, niedosytów, porażek, ale przede wszystkim wytrwałości i samozaparcia. Zlepek historii, które jednak nie nudzą się i po skończeniu chciałoby się więcej. Ale pozostaje założyć buty i zacząć biec ;).

Advertisements
h1

Joanna Sadowska – I jak tu nie biegać!

December 2, 2014

sadowskaOpis (empik.com):

Beata Sadowska, znana dziennikarka, która kiedyś nie znosiła biegać, napisała książkę pełną pozytywnej energii i zachęcającą do tej aktywności. Autorka biegła w 12 maratonach: w Europie, Azji, Ameryce; na ulicach wielkich miast, w górach i po egzotycznej plaży.
Relacja Beaty przeplata się z wypowiedziami Kuby Wiśniewskiego, cenionego trenera biegowego. Nie jest to jednak typowy poradnik – to recepta na lenistwo!
Ta książka łączy pasję, wiedzę i mądrą miłość do biegania.
I jak tu nie biegać!

„Ze wszystkich książek o bieganiu najbardziej lubię nie te o treningu, ale te o motywacji. Powie ktoś: co jeszcze można napisać ciekawego o tym, że fajnie jest biegać? Otóż można bardzo wiele. Przeczytaj książkę Beaty, a dowiesz się, o co naprawdę chodzi w bieganiu. I co tracisz, jeśli jeszcze nie biegasz”.

Marek Tronina, dyrektor Maratonu Warszawskiego

„Książka Beaty Sadowskiej jest po prostu fajna i trzeba ją przeczytać, a nie tylko przebiec… wzrokiem.

To książka dla tych, którzy jeszcze nie zaczęli biegać, i dla tych, którzy biegają. Są tu rady dotyczące biegania i rady dotyczące diety. Podpowiedzi trenera i – jakże mi bliskie – wyznania o niemożności poradzenia sobie ze specjalnym „biegackim” zegarkiem. Są fajne miejsca, które Beata widziała i w których biegała.

Wszystko mi się w tej książce podoba – oprócz sugestii, że bieganie rano jest lepsze niż bieganie wieczorem. Otóż według mnie jest odwrotnie! Ale istnieje tylko jeden sposób, by się o tym przekonać: zacząć biegać. Oczywiście po przeczytaniu tej książki”.

Tomasz Lis, redaktor naczelny „Newsweeka”, maratończyk

„Dzięki lekturze książki Beaty poczułem się, jakbym przebiegł maraton. Nie, wcale nie zmęczony. Naładowany dobrą energią. I postanowiłem dać bieganiu jeszcze jedną szansę. Może wreszcie je polubię?” 

Marcin Prokop, dziennikarz TVN

„Radość biegania – każdy z nas, biegających, odczuwa ją w inny sposób, ale wszyscy wiemy, jak trudno opisać ją słowami. Beacie się udało. Tę książkę można czytać przed bieganiem, w trakcie (czekam na audiobook) lub po treningu. Nie sposób przedawkować. Nic, tylko czytać i biegać!” 

Maciej Kurzajewski, dziennikarz TVP Sport, zdobył Koronę Maratonów Ziemi

„Wreszcie się doczekałem – książki o bieganiu napisanej przez kobietę. I to jakiej książki! To, że autorka biega amatorsko, nie przeszkadza jej w mistrzowskim ukazaniu tego baaardzo szerokiego tematu. Fascynujące ujęcie problemów, z którymi stykają się biegacze, i wciągający styl.
Z serca polecam”.

Jerzy Skarżyński, maratończyk, trener, autor poradników dla biegaczy

Ocena: 7/10

Nie wyprę się tego, że biegam. Dużo biegam. Książkę przeczytałem z przyjemnością. Jest lekka, kolorowa, energetyczna, bez zbędnych mądrości – po prostu fajna. Biegacze nie dowiedzą się zbyt dużo nowego – mimo rad Kuby Wiśniewskiego, które są skierowane raczej dla tych, którzy dopiero zamierzają zacząć. Do mnie najbardziej trafiły opisy maratonów zagranicznych. To pewnie wynika stąd, że oprócz biegania uwielbiam podróżować i strasznie podoba mi się idea łączenia tych dwóch pasji. Rzeczy, które mnie intrygują: czy osoba, która nie biega, sięgnie po taką książkę (żony nie zdołałem przekonać do przeczytania)? czy jeśli już sięgną, to czy po przeczytaniu postanowią spróbować pobiegać? Podejrzewam, że to przecież było zamierzeniem autorki…

h1

Drenth Tere Stouffer – Maraton dla bystrzaków

November 10, 2013

maratonOpis (empik.com):

Tylko pół roku systematycznego i solidnego treningu pozwoli Ci przebiec maraton! W dzisiejszych czasach nie trzeba biec, by dostarczyć wiadomość z Maratonu do Aten, tak jak zrobił to posłaniec Filippides w 490 roku p.n.e. Jednak od lat setki zawodników stają na linii startowej, żeby na własnych nogach zmierzyć się z dystansem 42,195 km. By ten bieg ukończyć, niezbędne jest właściwe przygotowanie fizyczne oraz psychiczne i odpowiednio dobrany ekwipunek. Weź sobie do serca rady zawodniczki oraz trenerki Tere Stouffer i zostań maratończykiem. Książka napisana jest w sposób humorystyczny i czyta się ją równie szybko, jak biegnie po jej lekturze. Zawsze marzyłeś, by wziąć udział w maratonie lub półmaratonie? Uwielbiasz ścigać się i wygrywać z własnymi słabościami? Rozpocznij trening z tym poradnikiem, a w mgnieniu oka przejdziesz na wyższy poziom biegania. Dowiedz się, jak radzić sobie z kontuzjami i jakie strategie biegowe będą dla Ciebie najlepsze. Zacznij jeść, ćwiczyć i żyć jak biegacz. Maszynka do biegania: Odpowiednia odzież i dobre obuwie dla biegacza Pierwszy bieg i zwiększanie kilometrażu Właściwe odżywianie Radzenie sobie z kontuzjami Plany treningowe odpowiednie do Twoich warunków i celów Objaśnienie żargonu używanego przez maratończyków Podróżniku, odkrywco, wolny człowieku Seria Dla bystrzaków to niezbędnik każdego poszukiwacza wiedzy. Książki pisane lekkim stylem pełne są humoru, a jednocześnie zawierają czytelne informacje, przygotowane przez specjalistów w swoich dziedzinach. Dzięki nim odkryjesz, że potrafisz chłonąć wiedzę niczym gąbka, dobrze się przy tym bawiąc. Świetna lektura przy śniadaniu, w łóżku, podróży i na bezludnej wyspie.

Ocena: 7/10

Skusiłem się na kupno tej książki, ponieważ złapałem promocję na formę ebook-ową. Doszedłem do wniosku, że jest to lektura w sam raz do autobusu – na telefon czy tablet .  I cóż… Szału nie zrobiła, ale nie żałuję jej kupna, ani przeczytania. Nie można odmówić  tej pozycji bogactwa informacji i tematów, które porusza. Myślę, że początkujący biegacz znajdzie tam mnóstwo ciekawostek i rozwieje szereg swoich wątpliwości. W moim przypadku, mimo, że nie uważam się jeszcze za profesjonalnego biegacza, było już trochę inaczej. Po 2 latach całkiem poważnego biegania, mam już swoje przyzwyczajenia, styl trenowania, rozgrzewania, rozciągania, ubrań, itd. Dlatego przez większą część książki przebrnąłem czytając o wspomnianych tematach bez chęci na zapamiętanie czegokolwiek bo nie widzę potrzeby zmieniania swoich nawyków. Jednak były też rozdziały, które przeczytałem z zainteresowaniem – np. o kontuzjach, a przede wszystkim o tym, co skłoniło mnie do kupna tej książki – o starcie w pierwszym maratonie! Pisząc ten wpis jestem już po moim “pierwszym razie” i… dzięki tej książce nie dałem się zaskoczyć kilkoma czynnikami (uwierzylibyście w “depresję pomaratońską”? :))…

h1

Haruki Murakami – What I Talk About When I Talk About Running

December 27, 2012

harukiOpis (merlin.pl):

W roku 1982 Haruki Murakami sprzedał jazzowy bar i poświęcił się pisaniu, a chcąc utrzymać się w formie, zaczął biegać. Po roku treningów przebiegł samodzielnie z Aten do Maratonu. Od tamtej pory zaliczył dziesiątki maratonów i kilka triathlonów, pisząc między wyczynami kilkanaście cieszących się ogromnym uznaniem książek. W O czym mówię? rozważa wpływ biegania na swoje życie i przede wszystkim na pisarstwo. Książka ta jest po części rejestrem treningów, dziennikiem intymnym, pamiętnikiem z podróży, a po części wspomnieniami. Obejmuje czteromiesięczny okres przygotowań do Maratonu Nowojorskiego z roku 2005. Świat Murakamiego oglądany przez soczewkę biegania  jest na zmianę zabawny i otrzeźwiający, radosny i filozoficznie zadumany, ale nade wszystko odkrywczy – zarówno dla tych, którzy biegają i nie czytają książek, jak i dla tych, którzy czytają i nie biegają.

Ocena: 8/10

Czytając fora dla biegaczy (taaak, bieganie to kolejne hobby :)) natrafiłem kiedyś na wątek zatytułowany “książki o bieganiu”. Sporo osób polecało właśnie “O czym mówię…”. Niewiele się zastanawiając poszukałem tej pozycji (natrafiłem na wersję angielską) i zabrałem się za czytanie. No i sam nie wiem. Według mnie nie jest to książka, której grupę docelową powinni stanowić właśnie biegacze. Owszem, autor biega… Ale nie o tym traktuje ta pozycja. Myślę, że powinni czytać ją ludzie szukający motywacji do działania, szukający sił do codziennych obowiązków. Autor pokazał, jak bieganie stało się dla niego czymś tak ważnym, że życie zawodowe stało się  z kolei sposobem na to, żeby mieć możliwość biegania w różnych częściach świata. Jeśli więc ktoś szuka książki z serii “jak przebiec maraton?”, to nie jest książka dla niego. Jeśli ktoś szuka czegoś motywującego, to polecam. Mnie się podobała, ale koledze, z którym biegam, wolałem jej nie polecać.