h1

Glukhovsky Dmitry – Metro 2035

May 6, 2016

metro_2035Opis (insignis.pl): 

Miejsce człowieka nie jest pod ziemią. Żyjecie w tunelach jak robaki! Tu nie ma dla nas jutra. Metro to cmentarz. Nie będziemy tu ludźmi. Nie stworzymy niczego nowego. Nie rozwiniemy się. Chorujemy tu. Wyradzamy się. Nie ma powietrza. Nie ma miejsca. Jest ciasno.
Trzecia wojna światowa starła ludzkość z powierzchni Ziemi. Planeta opustoszała. Całe miasta obróciły się w proch i pył. Przestał istnieć transport, zamarła komunikacja. Radio milczy na wszystkich częstotliwościach. W Moskwie przeżyli tylko ci, którzy przy wtórze syren alarmowych zdążyli dobiec do bram metra. Tam, na głębokości dziesiątek metrów, na stacjach i w tunelach, ludzie próbują przeczekać koniec cywilizacji. W miejsce utraconego ogromnego świata stworzyli swój własny ułomny światek. Czepiają się życia i ani myślą się poddać. Pewnie marzą o powrocie na powierzchnię – kiedyś, kiedy obniży się poziom radiacji. I nie tracą nadziei na odnalezienie innych ocalałych…
Metro 2035 kontynuuje historię Artema z pierwszego tomu kultowej serii. Na tę książkę miliony czekały przez całe dziesięć lat, a prawa do tłumaczenia wydawnictwa wykupiły na długo przed jej ukończeniem. Metro 2035 jest przy tym książką niezależną i również od niej można zacząć przygodę z cyklem Glukhovsky’ego, który podbił serca czytelników w Rosji i na całym świecie.

Ocena: 8/10

Mam bardzo mieszane uczucia pisząc ocenę do tej książki. Tym bardziej, że czytać skończyłem parę miesięcy temu więc moja opinia nie jest wyrażana ‘na świeżo’. I chyba dobrze. Miałem chyba zbyt wygórowane oczekiwania co do trzeciej części – czytając, irytowałem się, że schemat się powtarza, że tak naprawdę to treść mnie nie zaskakuje, itd. Ale jednak teraz, w miarę upływu czasu, moje wrażenia są coraz bardziej pozytywne. A to chyba też dobrze świadczy o książce. Fajnie, że każda część trylogii jest tak bardzo inną książką. Często jest tak, że kolejne części jakiegoś cyklu są po prostu kontynuacją historii. Tutaj kolejny raz mamy świat metra, kolejny raz bohater podróżuje. I to tyle. Reszta jest totalnie inna. Tym razem autor pokazuje nam kulisy świata, który opisywał wcześniej. Zabiera nas też na zewnątrz. I tak jak obiecał – wywraca nasze wyobrażenia o świecie metra o 180 stopni.
Teraz pozostaje mi zadać sobie pytanie – czy sięgać po pozycje innych autorów, którzy wykorzystali świat stworzony przez Glukhovsky’ego w swoich historiach, czy też zakończyć na wizji opowiedzianej w trylogii?

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: